Autor Wątek: Czego nie może zająć komornik.  (Przeczytany 1734 razy)

Offline Redaktor

  • Zaangażowany Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 1 018
Czego nie może zająć komornik.
« dnia: Listopad 16, 2013, 11:59:17 »
http://www.kancelaria.lex.pl/czytaj/-/artykul/komornik-nie-zabierze-urzadzen-rehabilitacyjnych

Komornik nie zabierze urządzeń rehabilitacyjnych

Wyłączenie z postępowania egzekucyjnego przedmiotów niezbędnych osobom niepełnosprawnym do normalnego funkcjonowania przewiduje projekt noweli Kodeksu postępowania cywilnego autorstwa klubu PO. Projekt trafił już do Sejmu.

Offline Redaktor

  • Zaangażowany Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 1 018
Odp: Czego nie może zająć komornik.
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 17, 2014, 23:53:06 »
http://www.bankier.pl/wiadomosc/Komornik-nie-moze-zajac-nadplaty-podatku-3091330.html

Komornik nie może zająć nadpłaty podatku

Urząd Skarbowy nie może przekazać nadpłaconego podatku na konto komornika sądowego. Pierwszeństwo przed przepisami dotyczącymi nakazu zapłaty w postępowaniu cywilnym mają regulacje podatkowe - orzekł Naczelny Sąd Administracyjny.

Offline Redaktor

  • Zaangażowany Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 1 018
Odp: Czego nie może zająć komornik.
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 23, 2014, 15:35:28 »
http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/805254,komornik-juz-nie-zlicytuje-wozka-inwalidy.html

Komornik już nie zlicytuje wózka inwalidy

Na najbliższym posiedzeniu Sejm w drugim czytaniu zajmie się projektem nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego. Przewiduje on wyłączenie spod egzekucji komorniczej przedmiotów niezbędnych ze względu na niepełnosprawność dłużnika lub członków jego rodziny.

Offline aniajab

  • Czytelnik
  • *
  • Wiadomości: 1
prośba o POMOC- zajęcie pojazdu
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 12, 2014, 14:53:33 »
opiszę po krótce sytuację

W 2008 wzięliśmy z mężem kredyt na zakup samochodu. Mąż był poręczycielem, ja kredytobiorcą.

Podczas całego okresu kredytowania udawało nam się dogadywać z bankiem we wszystkich kwestiach.

ostatnio mamy  spore problemy finansowe i też pojawiły się zaległości w banku.

Bank wysłał mi wezwanie do zapłaty na adres  zameldowania wezwanie odebrałam pod koniec września. Niestety dokument mi zaginął ale w treści było że dają mi 7 dni na uregulowanie bo jeśli nie to wypowiedzą umowę.

W dniu 23 października skontaktowała się ze mną firma SAF- windykacyjna. W załączeniu przesyłam prawie całą korespondencję z bankiem i tą firmą. Po wymianie kilku maili doprosiłam się o przesłanie skanu wypowiedzenia umowy przez bank. ( w załączeniu)

Po przekazaniu do firmy windykacyjnej bank nie chciał już ze mną rozmawiać odpowiadając że mam dogadywać się z firmą windykacyjną. Próbowałam się dogadać. Wolałam mailowo żeby w razie co mieć jakiś ślad ustaleń, natomiast firma usilnie do mnie wydzwaniała.

Co chwilę zmieniała terminy spłat, pisała że nie ma możliwości rozłożenia na raty.

Do dnia dzisiejszego zarówno z banku jak i firmy windykacyjnej nie byłam się stanie dowiedzieć co składa się na saldo zadłużenia przede wszystkim co się kryje pod nazwą nieuregulowane zobowiązania wobec firmy windykacyjnej.

Firma windykacyjna powiadomiła mnie że musi dokonać fotoinspekcji i żeby wskazać gdzie znajduje się auto.

Wskazałam- Pani windykator przyjechała obejrzeć samochód. Podczas fotoinspekcji ustaliłam z Panią iż prześlę deklarację wpłat do firmy i nie ma potrzeby zwrotu pojazdu zwłaszcza że rata listopadowa jest ostatnią ratą kredytu i nie ma sensu żeby ponosić dodatkowe koszty zwrotu i wydania pojazdu.

W czwartek w nocy 6/11/2014  Pani windykator sholowała nam samochód bez zawiadomienia z naszymi rzeczami w środku.

W piątek podczas rozmowy telefonicznej poinformowała mnie iż przesłana deklaracja przeze mnie jest niewystarczająca oraz że rzekomo bank wydał decyzję o zabezpieczeniu pojazdu.

Nie udało mi się uzyskać odpowiedzi dlaczego nie powiadomiła nas ani nie pozwoliła chociaż zabrać rzeczy jak również nie otrzymałam decyzji z banku o zabezpieczeniu pojazdu.


Pani windykator Okłamała mnie że przy holowaniu była obecna policja i protokół jest na komisariacie.

Po nerwach i interwencji inna osoba z firmy windykacyjnej przesłała kalkulację że jeszcze za odwiezienie pojazdu mam zapłacić 1800 zł i koszt lawety.

Przez cały dzień nie mogłam się doprosić skanu protokołu, pojechałam na komisariat gdzie pokazano mi protokół ( załączeniu) jednostronny wcale bez podpisu policji.

Pani złożyła razem z kopią wypowiedzenia umowy żeby uprzedzić fakt gdybym zgłaszała kradzież.

10/11 byliśmy u rzecznika praw konsumenta. Pani wczytała się w umowę i faktycznie jest tam mowa o przewłaszczeniu- co nie jest dla mnie do końca jasne.

Przede wszystkim wyraziłam chęć dobrowolnego zwrotu.

Pani rzecznik odesłała nas do prokuratury bo jej zdaniem firma windykacyjna przekroczyła swoje uprawnienia. Poza tym zwróciła uwagę iż nie dostarczył skutecznie wypowiedzenia umowy, dwa nie powiadomiła Darka jako współkredytobiorcy.

Dodatkowo baba z tej firmy wielokrotnie wyzywała mnie przez telefon.

Moje pytanie:

co możemy zrobić żeby przede wszystkim odzyskać nasze rzeczy ( fotelik, alufelgi, rzeczy z samochodu) na razie nie podejmowaliśmy żadnych kroków żeby nie było gorzej niż jest.

2. forma windykacyjna wyznaczyła znów jakiś termin spłaty.

3. bank kazał opisać sytuacje i wysłać maila i mają 2 tygodnie na odpowiedź.

4. nie wiem czy przy takiej umowie bank powinien wystąpić o nakaz egzekucyjny lub tytuł bankowy z klauzulą wykonalności

 
załączniki przesłane na BIURO PODAWCZE
Mam poczucie że nie mogę nic zrobić ale mam nadzieję na pomoc.

Offline Hulajnoga

  • Starszy Użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 254
Odp: prośba o POMOC- zajęcie pojazdu
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 16, 2014, 13:50:29 »
Pisz pismo do banku z żądaniem zwrotu . Pamiętaj że wszystko musi być na piśmie i w dodatku za zwrotnym potwierdzeniem odbioru żebyś miała dowód w sądzie, gdyby coś. Dopytaj się na jakiej zasadzie działa ta firma, bo żeby coś takiego robić to muszą mieć pisemne upoważnienie (tak mi sie wydaje). Mejla możesz sobie darować bo to żaden dowód, chyba że mas potwierdzenie że w banku odczytali. A tak swoją drogą to świństwo ci okropne zrobili.

Offline Redaktor

  • Zaangażowany Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 1 018
Odp: Czego nie może zająć komornik.
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 11, 2015, 14:21:13 »
http://natemat.pl/132839,faq-komornicza-zmora-co-i-za-co-moze-ci-zabrac-komornik

Komornicza zmora. Co i za co może ci zabrać komornik?

Wizja komornika pukającego do drzwi spędza sen z oczu wielu dłużnikom. I słusznie, bo widoki na negocjacje z nim są żadne. Dlatego lepiej zawczasu wiedzieć co, kiedy i za co może zająć komornik oraz co zrobić, by do jego wizyty nie dopuścić.

Offline Redaktor

  • Zaangażowany Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 1 018
Odp: Czego nie może zająć komornik.
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 09, 2015, 11:04:34 »
http://www.lex.pl/czytaj/-/artykul/sn-komornik-nie-moze-zajac-pieniedzy-unijnych

 SN: komornik nie może zająć pieniędzy unijnych

Komornik zajął środki pochodzące z dotacji unijnej na budowę domu pomocy społecznej. Sąd Najwyższy stwierdził, że jest to niedopuszczalne, chyba że egzekwowana wierzytelność powstała w związku z realizacją projektu, na który te środki były przeznaczone.